Strona 1 z 5  > >>

Konie do sprzedania

Już niedługo w ofercie nowe konie na sprzedaż - wałachy, klacze i źrebięta obu płci.

Zapraszamy!

20.07.2017
Więcej...
Hubertus w Żurawiejce

12 października 2013 r. odbył się tradycyjny Hubertus. Tym razem tematem przewodnim było hasło "Dziki Zachód".

Zdjęcia już w naszej galerii; zapraszamy też serdecznie na sytronę "Kuriera Lubelskiego", którego reporterzy również brali udział w zabawie. Był wyjazd w teren, szukanie lisa i pogoń za lisem - lisa znalazła Natalia, a dogoniła - Magda.

 

A tutaj link do artykułu w "Kurierze Lubelskim": "Dziki Zachód na dzikim wschodzie"

30.10.2013
Więcej...
...i nasi Łowcy

MałeCzarne (kotka) ur. 2004


Kot komandos. Nie boi się żadnych zwierząt - nawet większych od niego. Przeciwnika pokonuje siłą charakteru i godnością osobistą. Oraz gabarytami - wielkością przypomina wyposażonego w dwucentymetrowe brzytwy średniego bullteriera. Do życia podchodzi z dystansem i nie przejmuje się byle czym, kocha cały świat pod warunkiem, że świat nie zawraca mu głowy. Lubi psy i wita się z nimi serdecznie, mrucząc i popiskując oraz ocierając się o nie - psy też go lubią, ale też uważają aby być wobec kota uprzejmym i nie narazić się na bolesne zwrócenie uwagi...


Dewiza życiowa: wyluzuj, ziomalka...
   


Bieluch (kotka) ur. 2006 


Kot alienator. Samodzielny do granic możliwości i nieznoszący jakiegokolwiek przymusu. Niechętny kontaktom z innymi kotami, o dziwo, lubi psy. Łowca i eksterminator myszy, czasem tak się zapamięta, że zapomni wrócić do domu na noc. Musimy więc go czasem zmuszać, żeby posiedział w domu i odpoczął. Na początku się awanturuje, a potem zasypia... Obcy ludzie nie powinni próbować go miziać, bo Bieluch obcych nie lubi: nie ucieknie, tylko przyleje łapą, a uderzenie ma mocne - rany wyorane przez Bieluchowe pazury goją się bardzo długo... Wbrew pozorom jest kotem miłym i kontaktowym, można z nim pogadać i się zaprzyjaźnić - byle nie na siłę.


Dewiza życiowa: a dajcie mi wszyscy święty spokój!
 



Mrówka (kotka) ur. 2008


Kot Łowca. Przez duże "Ł". Malutka, chudziutka, cicha i łagodna, zamienia się w Mr Hyde`a jeśli chodzi o szczury. W/w urocze zwierzątka przyłażą od sąsiada i regularnie próbują zasiedlić nasz teren. Dzięki Mrówce im się to nie udaje, bywaliśmy świadkami walk "jeden na jednego" Mrówki z  megaszczurem, ojcem rodziny, który po jej stracie wyzywał na pojedynek kota. Taki megaszczur jest prawie Mrówkowej wielkości i z pewnością cięższy... Jak do tej pory - Mrówka wygrała wszystkie pojedynki! Jest trochę zahukana przez inne koty, w domu ma swoje skrytki, w których sypia i gdzie czuje się bezpiecznie. Chociaż jest niepozorna - bardzo ją lubimy i szanujemy.


Dewiza życiowa: zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji.

Rzepik (kocur) ur. 2009


Kot ufoludzki. Urocze zwierzątko o IQ przekraczającym znacznie średnią w przeciętnej gimbazie.  Bezczelny złodziejaszek działający "na wyrwę": potrafi wyrwać kawałek kiełbasy psu z gardła, porwać jajecznicę z widelca niesionego do otworu gębowego osoby dwunożnej a spadające kawałeczki wyłapać w locie. Nie lubi poufałości, ale czasem spiera go przyjaźń międzygatunkowa, mruczy wtedy pięknie i melodyjnie. Sypia - a jakże - w łóżku, ma swój własny jasiek... Doskonały treser ludzi oraz psów. Wyuczył nas doskonale, że kiedy kot chce wyjść - to wychodzi, my jesteśmy od tego, aby cały proces umożliwić. A jeśli kot chce wrócić - to wraca, odźwierni mają bez dyskusji kota wpuścić, teraz, już, natychmiast. Ostatnio usiłował zmusić nas do wyłączenia deszczu - chciał się przejść po podwórku, ale padało. Muszę przyznać, że prawie mu się udało, taki był przekonujący...


Dewiza życiowa: nie chodzi o tego kotleta, ale o przyjemność polowania!

 Siostra Kupecja (kotka) ur. 2010


Kot kosmita. Uwielbia czytać. Przeczytała wiele książek - na takie malutkie kawałeczki... Potrafi nawet przeczytać całe opakowania papieru toaletowego, tak z 10 rolek, w ciągu paru zaledwie minut. Pomaga też w kuchni. Jeżeli zostawi się mleko lub sok w kartonie zwyczajnie na szafce, należy się spodziewać sporej kałuży. Uroczy kotek wygryza bowiem w kartonie dziurkę i zawartość  wypuszcza na wolność. Jest bardzo uczuciowa, z tym, że przyjaźń międzygatunkowa wzbiera w niej głównie w nocy: wylizuje miłośnie swoich dwunożnych po twarzach, radośnie mrucząc i ich udeptując. Najwięcej uciechy sprawia jej wylizanie gałki ocznej ukochanego dwunożnego; dzikie wrzaski i nagłe zrywanie się dwunożnych jest bowiem dla kota bardzo ekscytujące...


Dewiza życiowa: jeśli coś można popsuć, to należy to uczynić, bo gdyby nie należało tego psuć - to popsuć by się nie dało.

Wiórko Topik (kocur) ur. 2010


Kot sangwiniczny. Na brzuszku nosi sporą "saszetkę na chrupki", jest bowiem smakoszem potraw wszelkich, byle cudzych. Rubaszny sangwinik, zawierający 120 % kota w kocie. Trochę nieuważny, czasem za wcześnie skończy mu się stół, po którym właśnie się przechadza, albo parapet nagle odskoczy na większą odległość... Zaliczane gleby przyjmuje z godnością, nie przejmując się wcale. Potrafi samodzielnie skonstruować antyhełm nurkowy dla kota - w tym celu włożył głowę do słoja po kiszonych ogórkach, zawierający resztkę soku, wodę "do odmoczenia" i koperek. Hełm działał doskonale - byłoby się kocisko utopiło, gdyby nie obudziły nas o północy tajemnicze huki; zaspana ekipa ratunkowa musiała rozbić słoik młotkiem, bowiem Wiórko postawił na szczelność hełmu i się zassał. Po udanej akcji ratowniczej mokry i przystrojony przywiędłym koperkiem bohater udał się do szafy, w której leczył zranioną - na szczęście tylko - dumę.


Dewiza życiowa: cały świat jest po to, żeby kotu było na nim przyjemnie.

Radar (kotka) ur. 2012


Kot rozkoszny. Wygląda jak chodząca niewinność, jest uroczy i śliczny. Nic bardziej mylnego, to Arsen Lupin w kociej skórze. Kradnie, ale po dżentelmeńsku - kanapkę ściągnie z talerza, patrząc jej właścicielowi głęboko w oczy... Bywa przekorny, jeżeli czegoś nie wolno zrzucać z półki - na pewno będzie na ową rzecz polował do upadłego. Ukradnie wszystko, co uda mu się unieść i co zmieści się pod kanapę. Cierpimy zatem na permanentny brak zapalniczek, długopisów i łyżeczek do herbaty, które znajdujemy w ilościach hurtowych pod szafami i pod kanapą właśnie... Psy są fajne, bo są. To wystarczy, żeby Radar je lubił. Jest też bardzo proludzki i kocha ludzi, rozumie też, czego się od niego chce, co nie oznacza, że go to obchodzi...

Dewiza życiowa: oj tam, oj tam...


 Siostra Turbulencja (kotka) ur. 2012


Kot eksplorator. Mamy wrażenie, że jest wszędzie. Na kanapie, za kanapą, na szafie, za lodówką, huśta się na karniszu, zwisa z żyrandola... Jednocześnie. Każda zmiana, jak remont, przemeblowanie itp., zamiast wzbudzać strach - jak przystało na kota - wzbudza zachwyt i entuzjazm, fachowcy od hydrauliki są super, bo w ich torbach jest tyle fajnych śrubek i nakrętek do turlania! I mają warczące wiertarki, pakuły, w których można się zaplątać, poza tym z rur do centralnego zbudowało im się super drzewko szczęścia - z pewnością dla Siostry Turbulencji. Podobno koty przesypiają większość doby - akurat! Turbulencja sypia rzadko i z przerwami, większą część czasu poświęcając na gonienie po podłodze zakrętek, spinaczy do bielizny i innych niezbędnych kotu rzeczy. Poza tym z zacięciem poluje  na chudego zwierza - czyli na muchy...


Dewiza życiowa: życie jest piękne!


MARIUSZ (kocur) ur. 2013

Kot smakosz. Odłowiony w Lublinie, w samym centrum miasta, dzięki pomocy Fundacji Felis, dnia 19.12.2013 r. Mały, całkowicie dziki, na wpół zagłodzony strzępek futra nie przeżyłby słynnego ataku zimy na Lubelszczyznę. Ale mu się udało i mieszka u nas. Ponieważ długo był permanentnie niedożywiony, został mu paniczny lęk przed uczuciem głodu. Brzuszek musi mieć cały czas wypchany dobrymi rzeczami, jeżeli pojawi się w nim choć milimetr luzu - Mariusz podnosi rozpaczliwy lament i dotąd jęczy, aż dostanie coś dobrego. Nadal jest nieco nieufny i bywa ostrożny w kontaktach z ludźmi, ale za to jest absolutnym zaprzeczeniem teorii, że koty są samotnikami. Jest bardzo towarzyski i lubi psy i koty, dogaduje się z nimi świetnie. Z Siostrą Turbulencją, Radarem i Rzepikiem stanowią nierozłączną grupę przyjaciół - razem śpią, bawią się i jedzą. Codziennie urządzają dzikie harce i pogonie po całym domu, dzięki czemu cała czwórka jest wysportowana i w dobrej kondycji.
Jest bardzo charakterystyczny: ma olbrzymiego zeza, który tylko dodaje mu uroku...


Dewiza życiowa: raz na wozie, raz pod wozem...