<< <  Strona 2 z 5  > >>

Brązowa Odznaka Jeździecka

Miło nam zakomunikować, że 28 września 2013 r. dwie kolejne żurawiejkowe amazonki zdały egzamin na Brązową Odznakę Jeździecką: Jula i Magda.

Podobnie dzielnie spisały się nasze konie: Mango w ujeżdżeniu i Szlak w skokach.

 

Egzamin był dla nas "wyjazdowy", bo odbywał sie w Klubie "Aromer" w Józefinie k/Warszawy.

 

Gratulacje!

30.10.2013
Więcej...
Dla kogo koń huculski?

Wyłącznie dla osób ambitnych i bez kompleksów - od lat pięciu do stu pięciu. Dla tych, którzy chcą konia najnormalniej w świecie użytkować, nie szczękając zębami ze strachu przed kolejną jazdą: „Bo mój koń taki płochliwy/uparty/brykający/ ponoszący.. Bo gryzie, bo kopie…”.

22.08.2013
Więcej...
O nas

Ośrodek Jeździecki
"Żurawiejka"

i

Hodowla Koni Huculskich

"Dzikie Pola"

 

 

znajdują się w województwie lubelskim, w miejscowości Bukowa Mała, 15 km na północ od Chełma. Tylko 5 km od granicy z Ukrainą, stanowiącą też granicę Unii Europejskiej, zaś kraina geograficzna nosi nazwę Polesia Wołyńskiego.

 

Na Polesiu zimy są zimne, lata gorące a lud twardy. Nie ma  tu żyznych pastwisk z trawą po pas, są za to wzniesienia Pagórów Chełmskich, niekiedy „wzrostem” nie odbiegających od pogórza Bieszczad. Wszystko to sprzyja hodowli koni huculskich, które „nie wyradzają się” jak te z nizin, i pozostają równie odporne jak te z gór. Mało tego, nabierają nowych zdolności – komary im niestraszne…

Bo Polesie pozostało dzikie, słabo zaludnione, zaś sieć dróg asfaltowych można zaliczyć do raczej symbolicznych. Jest tu jednak coś, czego nie ma gdzie indziej: setki kilometrów kwadratowych nadbużańskich łąk i lasów ciągnących się aż na Ukrainę.

Nasza okolica to jeden z ostatnich ocalałych fragmentów współczesnych „Kresów Rzeczypospolitej”. Od granicy gminy przecież tylko kilka kilometrów nad Bug… Pozostał tu jeszcze klimat dawnych, sienkiewiczowskich Kresów, echo minionej epoki, gdy Bóg, Honor i Ojczyzna stanowiły wartości, dla których warto było ginąć tym, którzy byli pierwowzorami Wołodyjowskich i Kmiciców.

A jak podróżowano po Kresach? Przede wszystkim konno!

Fascynujemy się westernem, Dzikim Zachodem z jego malowniczą egzotyką, zapominamy zaś o naszym własnym Dzikim Wschodzie, dużo bardziej egzotycznym i bliższym naszej kulturze, którego historia jest z pewnością dużo bardziej dramatyczna.

 

Zobacz naszą ofertę. Może znajdziesz coś dla siebie?

 

Jesteśmy także pomysłodawcami i współtwórcami „Poleskiego Szlaku Konnego" oraz jedną ze stanic „Szlaku Jurt Pogranicza”.